#55 - 20 godzin do good enough


Hej 👋

Cytat:

"Już po 20 godzinach skupionej, świadomej praktyki przejdziesz od kompletnej niewiedzy do poziomu, na którym robisz coś zauważalnie dobrze."​
​Josh Kaufman, "The First 20 Hours"

Ten tydzień kręcił się wokół jednej rozkminy: czy wziąć współpracę z trochę nowego obszaru.

W środku: myśli o tym, czy się w ogóle nadaję, 20 godzin do poziomu good enough, bot, który szuka mi tanich wyjazdów na szare miesiące, procesy, których mi brakuje, i nowy set. Lecimy.

🧠 Refleksja tygodnia

Dużą rozkminą tego tygodnia było to, czy wziąć współpracę z trochę nowego obszaru.

Ktoś, kto robi duże eventy, zapytał mnie, czy poprowadzę mu social media. Mówimy tu o tworzeniu top wydarzeń w Polsce.

A ja chcę być bliżej eventów fizycznych. Ta współpraca może mi dać dosyć dużo możliwości.

Tylko że to jest potencjał.

Za tydzień jest już event. Co mam tam robić? Chodzić za nim z kamerą? Jakie ujęcia? Kiedy je robić?

Tutaj trzeba być operatorem i gościem, który kręci content. A ja tego po prostu nie robiłem.

I od razu przychodzi dużo myśli:

  • Czy ja się w ogóle nadaję,
  • Że to nie jest moje.

Jednocześnie, mam w tym momencie lejek sprzedażowy dla innej branży, który idzie mi bardzo dobrze.

Reklamy idą, leady się zapisują, rozmowy sprzedażowe są, oferty wysłane, umowy podpisywane.

I mógłbym przy tym zostać. To może być bardziej powtarzalne. Mogę do tego stworzyć procesy, których jeszcze nie mam.

Może kogoś zatrudnić do pomocy i być w większym spokoju, bo na tym mi też zależy.

A tu wyskakuje nowa możliwość, bo jest coś nowego. Coś bardziej od strony serca.

I czasami sobie myślę, że to 'od strony serca' powoduje, że zamiast wejść na poziom wyżej, to zostaję nadal na tym poziomie, na którym jestem.

Znowu zakopuję się jako specjalista.

Czy to jest tego warte?

Trochę nie wiem, dlatego jest to w sekcji tego newslettera, jako 'refleksja' ;]

A Ty co myślisz, jak ty decydujesz? Zostajesz przy tym, co działa, czy idziesz za tym, co ciągnie od serca?

💡 Inspiracja tygodnia

Nauczenie się nowej umiejętności na poziomie good enough to często 10 do 20 godzin nauki.

Nie dużo, co nie?

Nie jest to mistrzostwo. Bardziej poziom początkująco-średni.

Jeśli wezmę tę współpracę, za tydzień mam potrafić kręcić wideo.

A tego nie robiłem.

Więc rozpisałem sobie, jak w ogóle nauczyć się nowej umiejętności.

Moje ramy:

1. Po co. Zanim zacznę, pytam: co ja chcę? Po co mi to? Content to dla mnie ostatni puzzel marketingu cyfrowego. Maile, reklamy, strony i analitykę już robię.

A dla wielu osób marketing to właśnie wideo i zdjęcia, reszta jest pod spodem. Dobrze wypisać ręcznie (!) jak najwięcej powodów, dlaczego coś chcesz zrobić. Im więcej tym lepiej!

2. Konkretny poziom. Good enough, czyli co dokładnie?

U mnie: surówka nagrana z dobrych kątów, którą da się potem wykorzystać. Nie poziom profesjonalnego operatora.

3. Rozbić na części. Content creation to nie jedna umiejętność. To strategia, scenariusz, kręcenie i postprodukcja. Na event potrzebuję najpierw kręcenia.

4. Nauczyć się tyle, żeby łapać własne błędy. Popytać paru osób. Umówić się na godzinę albo dwie z kimś, kto robi to zawodowo.

Josh Kaufman (z cytatu na górze) nazywa to nauką wystarczającą do samodzielnej poprawy, a nie nauką na zapas.

5. Ćwiczyć tam, gdzie nic nie tracę. Najbardziej gryzie mnie myśl, że jak coś zepsuję, to stracę współpracę. Więc ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć i nagrywać.

6. Odhaczyć 20 godzin. Potem i tak przychodzi zbieranie doświadczenia. 20 godzin to próg, nie meta.

Na co uważam:

Opór. Mam go do kamery i montażu. Dużą część tego oporu robi koszt emocjonalny. Nie czuję się w tym pewnie, bo się na tym nie znam.

👉 Jakiej umiejętności nie ruszasz, bo nie dałeś/aś jej jeszcze pierwszych 20 godzin?

🔧 Narzędzie tygodnia

Ostatnio zobaczyłem pierwsze szare dni.

I tak potencjalnie będzie przez najbliższe pół roku. Więc jednak potrzebuję gdzieś wyjechać 😅

Zamiast przeglądać strony z promocjami, zrobiłem automatyzację.

Co 2 dni o 9:00 n8n na moim serwerze sprawdza fly4free, Wakacyjnych Piratów, lastminuter, travelfree i wakacje.pl.

Filtruje po moich kryteriach: wylot najlepiej z Warszawy, minimum 5 dni, minimum śniadania, cena poniżej progu dla danego kierunku.

Baza w Supabase pamięta, co już poszło, więc oferty się nie powtarzają. Dostaję 1 wiadomość na Telegramie, maksymalnie 10 ofert. Częściej byłby spam.

Bota na Telegramie robi się w kilka minut. Piszesz do @BotFather, wpisujesz /newbot, podajesz nazwę i dostajesz token. Ten token wklejasz w n8n jako dane logowania do Telegrama. Jeden węzeł odbiera komendy od ludzi, drugi wysyła im wiadomości.

Całą resztę, czyli pobieranie ofert, filtry i bazę, zbudowałem z Claude Code. Ja ustalałem kryteria i sprawdzałem, co przychodzi.

W bocie jest już 20 osób.

Jeśli też potrzebujesz słońca, tu jest bot. Klikasz Start, a komendami /europa, /azja albo /budzet 2000 ustawiasz, co chcesz dostawać. Bot nie sprzedaje wycieczek, tylko linkuje do źródeł.

Proszę 🥰

📈 Rozwój biznesowy

Dużo leadów ostatnio wpada. I to jest fajne.

Tylko jestem w takim momencie, że jest za dużo leadów i za dużo klientów, a nie mam tego ułożonego od spodu.

Na poziomie procesu.

Jak rzeczy się dzieją i są klienci, pozyskiwanie kolejnych przestaje być priorytetem.

Więc rozwojem biznesowym na teraz są procesy i procedury.

Jak najszybciej.

Po to, żeby rzeczy nie zajmowały przestrzeni w głowie. Albo żeby można je było komuś oddelegować.

Weźmy analizę strony internetowej. Koniec końców jest w stanie zrobić ją prawie każdy. To jest po prostu proces.

Te procedury mogłem zacząć tworzyć wcześniej.

Zachęcam Ciebie, drogi czytelniku/czytelniczko, żeby pamiętać i tworzyć (!) procesy i procedury do swoich działań, bo w momentach przeciążenia mogą się bardzo przydać ;]

🎥 Creator Journey 🎥

W sobotę 12.09 nagrałem set i wrzuciłem go na SoundCloud. Prawie 2 godziny hipnotycznego groove techno.

Mocno widzę u siebie 2 obszary muzyczne.

Pierwszy to groove, jeśli chodzi o house i tech house.

Drugi to też groove, tylko tribalowy. Hipnotyczne techno.

Ten set jest z tego drugiego.

Na SoundCloudzie mam w opisie jedno zdanie, które dobrze to łapie: I play for the tribe.

Wrzucam go:
​Warsaw Practise, hypnotic groove techno​


💬 Przemyślenia? Komentarze? Odpisz na tego maila!


Dzięki, że jesteś.

Pięknego tygodnia i do następnej niedzieli ✌️

Bartek

Tygodniowe refleksje, inspiracje i narzędzia o flow, AI, przedsiębiorczości. Z lekkością.

Czasem o biznesie, AI i systemach, które robią robotę za ciebie. Czasem o muzyce, podróżach i życiu bez etatu. Zawsze szczerze i z praktyki, nie z teorii. Raz w tygodniu w niedziele, dostajesz spokojną, konkretną refleksję - coś do przemyślenia, nie do przescrollowania.

Read more from Tygodniowe refleksje, inspiracje i narzędzia o flow, AI, przedsiębiorczości. Z lekkością.

Hej 👋 A zaczniemy od cytatu: "Nie wzbogacisz się, wynajmując swój czas. Musisz mieć udziały, czyli kawałek biznesu, żeby zyskać wolność finansową."Naval Ravikant, "How to Get Rich (without getting lucky)" Ten numer jest o tym, jak stawiać na siebie, kiedy sprzedajesz swoją wiedzę. W środku: jak z jednego szkolenia zrobiłem 17 rolek (i mój skill do tego, za darmo), scroll scrubbing krok po kroku, plan wyjścia z samych usług z zaproszeniem na webinar i 2 sety na niedzielę. Lecimy. 🧠 Refleksja...

Hej 👋 A zaczniemy od cytatu: "Ludzie myślą, że skupienie to mówienie „tak” temu, na czym masz się skupić. Ale wcale nie o to chodzi. Chodzi o mówienie „nie” setce innych dobrych pomysłów." ~ Steve Jobs, 1997 W środku: koszt emocjonalny rzeczy, które nie są moje, książka o firmie, która ma działać bez Ciebie, kierunek na najbliższe miesiące, komenda, która robi mi rolki, i pełny setup w kieszeni. Lecimy. 🧠 Refleksja tygodnia Tydzień temu pisałem o tym, czy wziąć współpracę z trochę nowego...

Hej 👋 A zaczniemy od cytatu: "Tekst reklamy nie tworzy pragnienia. Może tylko wziąć nadzieje, marzenia, lęki i pragnienia, które już istnieją w sercach milionów ludzi, i skierować je na konkretny produkt."~ Eugene Schwartz, "Breakthrough Advertising" W piątek prowadziłem 4 godziny szkolenia z reklam dla zespołu sklepu internetowego. Prawie cały ten numer jest z tego jednego dnia. W środku: przekonanie, które z niego zostało, dlaczego 15 sekund na rolce to za mało, 5 poziomów świadomości...