Hej 👋
Ten newsletter jest dla niezależnych twórców, solopreneurów i builderów, którzy chcą budować rzeczy z sensem bez tracenia siebie po drodze.
Wróciłem do Polski po 7 miesiącach w Azji i wróciły wirusy, których tam nie było. O rozwoju, który widać dopiero, gdy się pokażesz, i o pierwszym warsztacie na żywo. Lecimy.
🧠 Refleksja tygodnia
Przez ponad pół roku w Azji życie było proste.
Byłem sam, decydowałem o sobie, nie przejmowałem się ceną niczego. Problemy oczywiście były, ale były lekko strawne.
Wróciłem do Polski we wtorek i w parę dni wróciło coś, czego tam w ogóle nie czułem.
Pierwszy wieczór w Warszawie i już mnie ściąga. Już czuję.
Dużo fajnych aut na ulicy, znajomi z różnych społeczności, i od razu w głowie odpala się porównywanie. Co ja właściwie zrobiłem. Czemu jeszcze nie mam tego i tamtego. Czemu jest, jak jest.
Nazywam to wirusami mentalnymi.
To nie są fakty o mnie. To programy, które włączają się na konkretny bodziec. Warszawa, drogie auto, czyjś sukces, i już lecę w dół.
Najważniejsze, czego się przez ten ostatni rok nauczyłem, to nie to, że wirusy znikają. One nie znikają. Nauczyłem się je widzieć.
W momencie, w którym widzisz, że to jest program, a nie rzeczywistość, przestaje on działać w ukryciu. Dalej go czujesz, ale już nie steruje.
I jest druga warstwa, którą wyciągam z tego roku.
Decyzja, żeby iść w to, co przychodzi z lekkością.
Lekkość to nie to samo co łatwizna. Warsztaty na żywo, konsultacje 1:1, uczenie tego, co umiem, dalej będą wyzwaniem. Ale to wyzwanie, które jest moje. Inne niż ciągnięcie czegoś wyłącznie dlatego, że kiedyś się tego nauczyłem.
Jeśli łapiesz się ostatnio na porównywaniu, sprawdź jedno. Czy to fakt o Tobie, czy program, który właśnie się włączył. To rozróżnienie zmienia wszystko.
💡 Inspiracja tygodnia
Po ostatnim newsletterze odpisała mi moja znajoma.
Napisała, że widać, jak bardzo się rozwinąłem przez ten rok. Newsletter, podcast, granie jako DJ, live na YouTubie, konsultacje, produkt cyfrowy.
I dopiero jak to przeczytałem, zobaczyłem, co te wszystkie rzeczy mają wspólnego.
Każda z nich to wychodzenie do świata.
Czyli tutaj rozwój równa się wychodzenie do świata.
Ekspresja. Pokazywanie się.
To brzmi oczywiście, kiedy już to powiesz. Ale pomyśl, jak ktokolwiek miałby zobaczyć, że się rozwinąłeś, jeśli tego nie pokażesz. Rozwój, który zostaje w środku, dla świata nie istnieje.
Oczywiście znajdziemy wiele przykładów na to, że rozwój może być też wewnętrzny i tylko dla nas. Of kors ;]
Z tym łączy się druga rzecz, którą wyniosłem ostatnio z warsztatów o przekonaniach. Twój stan dyktuje dostęp do zasobów.
Mózg w trybie przetrwania, w lęku albo zamrożeniu, podejmuje gorsze decyzje i widzi mniej możliwości. A nic nie buduje stanu lepiej niż wyjście na zewnątrz i zrobienie czegoś realnego.
Tu się spina cała pętla. Wychodzisz do świata, to podnosi twój stan. Lepszy stan otwiera dostęp do zasobów. Lepszy dostęp ułatwia kolejne wyjście.
Nie musisz mieć wszystkiego poukładanego, żeby zacząć się pokazywać. Pokazywanie się jest tym, co układa rzeczy.
🔧 Narzędzie tygodnia
Najlepsze narzędzie tego tygodnia to nie aplikacja.
To zaproszenie.
Skoro rozwój równa się wychodzenie do świata, to chcę to zrobić wprost. Na żywo, przed ludźmi.
We wtorek 16 czerwca, od 10:00 do 14:00, prowadzę pierwszy warsztat na żywo. Online.
Nazywa się "AI Operating System w jedno popołudnie".
Cztery godziny, w których nie opowiadam o teorii, tylko siadamy i budujemy. Razem, krok po kroku, na żywo. Każdy u siebie.
Wychodzisz z działającym systemem na laptopie, nie z notatkami. Plik kontekstu, jeden, dwóch agentów, panel sterowania. Do tego nagranie, gotowe szablony i plan na pierwsze 30 dni.
To jest dla trenerów, coachów, konsultantów i twórców, którzy znają swoje rzemiosło, ale technologia ich przytłacza, a powtarzalna robota zżera czas.
To jest dokładnie ten format, w który idę z lekkością. Zamiast robić coś po cichu w tle, przechodzimy przez to razem.
Liczba miejsc jest ograniczona, bo to ma być realna praca z grupą, nie webinar dla tłumu.
Cena 497 zł, można na fakturę.
Rezerwuję miejsce na warsztat 16.06
📈 Rozwój biznesowy
Powiem ci, co testuję w czerwcu.
Chcę sprawdzić, czy potrafię wychodzić na żywo regularnie. Nie raz na jakiś czas, kiedy złapię odwagę. Regularnie, jako system.
Pomysł jest prosty. Zamiast budować w ukryciu i raz na miesiąc coś ogłaszać, robię na , pokazując i opowiadając o różnych aspektach całego biznesu.
Najpierw darmowe live'y, na których realnie uczę. Potem warsztaty na żywo dla tych, którzy chcą przejść przez to ze mną krok po kroku.
To są moje Minimalne Akcje Wykonawcze na ten rok. Przesuwam ciężar z robienia stron i wdrożeń dla firm w stronę uczenia jeden do wielu. Dla solopreneurów, edukatorów, trenerów, twórców, którzy mają już swoją robotę i chcą dołożyć do niej system.
Dlaczego o tym piszę, zanim wszystko dopnę. Bo to jest dokładnie ta lekcja z góry. Rozwój widać dopiero, gdy się pokażesz. Więc pokazuję, jeszcze zanim będzie idealnie.
Jeśli chcesz zobaczyć, kiedy ruszają live'y, zapisz się tutaj 👇
Zapisy na live'y
🎧 Pocztówka z podróży 🌏
Pierwszy tydzień z powrotem w Polsce.
Po ponad pół roku w drodze siedzę w rodzinnym domu, chodzę z psem do lasku i przegrupowuję się.
Inny rytm, inne wyzwania, inna pogoda.
Trochę dziwnie, trochę dobrze.
Ale nagrywamy z Jackiem cały czas podcast, który zacząłem jeszcze w Azji.
Wczoraj wyszedł 11 odcinek "Solo z Maszyną" z Jackiem.
💬 Przemyślenia? Komentarze? Odpisz na tego maila!
Dzięki, że jesteś.
Pięknego tygodnia i do następnej niedzieli ✌️
Bartek