Hej! 👋
Dziś o wolności lokalizacyjnej.
O tym, co naprawdę daje, jak ją zbudować i dlaczego zaczyna się nie od biletu lotniczego, ale od sposobu, w jaki pracujesz, zarządzasz sobą i podejmujesz decyzje.
🧠 Refleksja tygodnia
Drugi raz w Azji bez biletu powrotnego - co to naprawdę znaczy?
Jestem trzeci dzień w Da Nang. Drugi raz w Azji. Ostatnie pół roku w Polsce było wyjątkowe - dużo się działo dobrych i tych gorszych rzeczy. Wdzięczny jestem za ten okres.
Ten rozdział się zamknął. I nagle jestem tutaj.
To nie wakacje. To nie zwiedzanie na dwa tygodnie. Zwiedzanie w ogóle mnie nie interesuje - muzea, architektura, wycieczki. Nuda.
To co mnie interesuje? Kupowanie kokosa "gdzieś na końcu świata". Normalne życie z lokalsami. Jazda skuterkiem w chaosie Wietnamu. Praca w kawiarni nad morzem. Poczucie, jak się żyje w innym miejscu - na co dzień, w szarym, zwykłym dniu (no nie takim szarym, bo słonecznym 😅).
I najważniejsze: nic mnie nie uwiązuje. Żadnych zobowiązań wymagających mojej fizycznej obecności w Polsce. Mogę być po drugim końcu świata bezterminowo.
Co z tego wyciągnąłem: Wolność lokalizacyjna to luksus.
Ale też efekt konkretnych wyborów - praca zdalna, asynchroniczna, umiejętność skupienia i focusu w pracy, freelancing. I świadomość, ile naprawdę potrzebujesz żeby żyć.
Praktyczne zastosowanie: Czy Twoja praca umożliwia Ci życie gdzie chcesz? Jeśli nie - co musiałbyś/musiałabyś zmienić?
💡 Inspiracja
Dlaczego warto mieć pracę zdalną (mimo że ma swoje wyzwania)?
Praca zdalna ma wyzwania.
Siedzenie przy komputerze przez wiele godzin, brak spontanicznych rozmów, brak codziennego kontaktu fizycznego z ludźmi z pracy.
Dla ekstrawertyka – wyzwanie.
Trzeba wypracować nową dyscyplinę, rytm i źródła energii.
Ale zalety są nieporównywalne:
- mogę mieszkać po drugiej stronie globu,
- pracować nadal z klientami z Polski,
- żyć za ~4000 zł miesięcznie zamiast 8000 zł w Warszawie,
- mieć morze za oknem, nie blok z wielkiej płyty.
No i słońce ☀️ Ja jestem prosty chłopak – potrzebuję ciepełka i światła.
Dlaczego to ważne:
Praca zdalna to nie tylko wygoda braku dojazdów.
To zmiana filozofii życia. To różnica między „muszę mieszkać tam, gdzie pracuję” a „pracuję tam, gdzie chcę żyć”.
To wolność wyboru stylu życia, tempa i kosztów, które naprawdę Ci służą.
📈 Rozwój biznesowy
Pierwsze kroki do wolności lokalizacyjnej - jak zaczynałem?
Nie zacząłem od Wietnamu.
Zacząłem od freelancingu w Polsce.
Potem nauczyłem się pracy asynchronicznej – bez sztywnych godzin i spotkań.
Pierwszy wyjazd do Azji był testem. Teraz to już świadomy wybór.
Kluczowe kroki:
- Praca zdalna – fundament. Bez tego reszta się nie wydarzy.
- Praca asynchroniczna – możliwość zarządzania swoim rytmem.
- Kontrola finansów – świadomość, ile naprawdę potrzebujesz (często mniej, niż Ci się wydaje).
- Minimalizacja zobowiązań – ja mam kredyty i je spłacam, ale staram się nie dokładać kolejnych stałych kosztów.
Dziś jestem w Da Nang.
Potrzebuję kilku dni, żeby „uziemić się” i wejść w rytm.
Pomagają mi proste kotwice: siłownia, coworking, skuter, stałe miejsca na posiłki.
To daje mi strukturę i spokój w podróży.
Dla jasności: świat już jest gotowy na taki styl życia.
Da Nang, Chiang Mai, Bangkok, Bali, Lizbona, Meksyk – wszędzie są coworkingi, społeczności nomadów i infrastruktura, która ułatwia start.
Nie trzeba być milionerem, żeby żyć inaczej.
🌏 Życie w Da Nang
Realne koszty życia (kwoty miesięczne):
Coworking: 2,5M VND (~420 zł/mies.)
Skuter: 2,5M VND (~420 zł/mies.)
Siłownia: 1M VND (~140 zł/mies.)
Mieszkanie kawalerka: 6-10M VND (850-1400 zł/mies.)
Mieszkanie 2-pokojowe: 10-18M VND (1400-2500 zł/mies.)
Życie (jedzenie, wyjścia, etc.): ~7M VND (~1000 zł/mies.)
TOTAL z kawalerką = ~2800 zł/miesiąc
TOTAL z 2-pokojowym = ~3800 zł/miesiąc
Insight: Nie potrzebujesz 10k/mies. żeby żyć dobrze. Czasem zmiana miejsca, to najbardziej pragmatyczna decyzja biznesowa.
P.S. Jeśli myślisz o pracy zdalnej lub życiu jako nomad - odpowiedz na tego maila. Chętnie podzielę się tym, czego się nauczyłem przez ostatnie dwa lata.
💬 Twoje pytania, komentarz
Chcę, żeby ten newsletter był wymianą i dialogiem, nie monologiem.
Masz pytanie? Coś Cię zaintrygowało? A może masz zupełnie inną perspektywę na któryś z tematów?
Napisz do mnie - masz dwie opcje:
📧 Odpowiedz na tego maila
📝 Lub wypełnij formularz
Dzięki, że jesteś tu od początku.
Do przeczytania za tydzień ✌️
Bartek