#16 - Nie prokrastynujesz, tylko chronisz swoją tożsamość przed porażką.


Hej 👋

Ten newsletter nie jest już tylko dla freelancerów.
Piszę go do kreatorów, ekspertów, freelancerów, jednoosobowych biznesów i przedsiębiorców - ludzi, którzy budują coś własnego.

Czasem sami, czasem z pomocą innych, ale zawsze z poczuciem odpowiedzialności za całość.

Ten tydzień jest zupełnie inny niż poprzedni. Spokojniejszy. Bardziej osadzony.

Wracam do siebie po emocjonalnym rollercoasterze związanym z pracą dla klienta. Projekt, który tydzień temu mnie stresował, dziś już nie ciąży. Oddałem go, zdelegowałem, a feedback, który dostałem na spotkaniu, nie wylądował „we mnie”, tylko jako feedback, dane, nie jako ocena.

I właśnie w tym stanie trafiłem na myśl, która bardzo mocno mnie zatrzymała.

🧠 Refleksja tygodnia

Prokrastynacja to nie problem z czasem. To lęk przed zmianą tożsamości.

Słuchałem fragmentu podcastu Chris'a Williamson'a o prokrastynacji i mocno mnie uderzyło, w jaki sposób o tym mówił.

Prokrastynacja rzadko ma cokolwiek wspólnego z tym, że:

  • nie umiesz planować
  • nie masz systemu
  • nie znasz technik produktywności

Ona jest emocjonalna.

Odwlekamy rzeczy, które są ważne, bo one niosą ryzyko.

Jeśli spróbujesz i Ci nie wyjdzie - dowiesz się czegoś niewygodnego o sobie.
Jeśli spróbujesz i dasz z siebie wszystko, a efekt będzie średni, nie będzie już wymówki.

Perfekcjonizm bardzo często jest tylko strategią obronną.
„Jak nie zacznę, to nie sprawdzę, czy naprawdę dam radę”.

Dlatego prokrastynacja nie jest problemem z zarządzaniem czasem.

Jest problemem z tożsamością.
Z tym, kim możesz się stać, jeśli naprawdę ruszysz.

Co ja z tego biorę:
Zacząłem pytać: "Czego tak naprawdę boję się odkryć, jeśli to zrobię?

Co Ty możesz z tym zrobić:
Nazwij jedną rzecz, którą odkładasz nie dlatego, że jest trudna, tylko dlatego, że jest ważna.

I zobacz, jaka wersja Ciebie mogłaby się pojawić, gdybyś ją dowiózł.

💡 Inspiracja

W tym tygodniu zmienił mi się jeszcze jeden sposób myślenia.

Kupiłem zestaw narzędzi do tzw. vibe codingu.
I nie chodzi nawet o same aplikacje.

Chodzi o przesunięcie perspektywy.

Z myślenia:

„co mogę jeszcze zrobić dla klientów?”

na:

„jakie problemy ja sam mam i jak mogę je rozwiązać, budując coś prostego?”

Zacząłem patrzeć na swoje działania poprzez pryzmat:

  • co mnie spowalnia
  • co robię ręcznie
  • co mnie regularnie frustruje

I nagle pojawiła się myśl:
to są rzeczy, które można zamienić w narzędzia.

Więcej myślenia proaktywnego, co mogę zbudować.

Więcej szukania problemów i rozwiązań.

🔧 Narzędzie tygodnia

Vibe coding + Bolt.new

Kupiłem bundle na AppSumo (69$), w którym kluczową aplikacją jest Bolt.new.

To narzędzie pozwala bardzo szybko stawiać proste aplikacje webowe, bez bycia klasycznym programistą.

Wchodzę w świat i uczę się, z jakich klocków można budować aplikacje webowe, CRMy i systemy:

  • Logika / interfejs – czyli gdzie „powstaje” aplikacja
    (np. Bolt, Replit, Lovable)
  • Repozytorium – miejsce, gdzie żyje kod i wersje
    (GitHub jako pamięć projektu)
  • Deploy / hosting – żeby aplikacja faktycznie działała online (Netlify, Hostinger)
  • Baza danych + logowanie – gdy potrzebujesz kont użytkowników (np. Supabase)

Nie jestem programistą i nie piszę kodu od zera.
Ale to nie jest teraz najważniejsze.

Najważniejsze jest to, że mogę stworzyć coś, co realnie rozwiązuje problem - mój albo klienta.
Coś, co przyspiesza pracę, porządkuje proces albo usuwa jedno tarcie z dnia.

To bardzo zmienia poczucie sprawczości.

📈 Rozwój freelancera

Byłem w tym tygodniu na warsztacie o email marketingu i jedna rzecz bardzo mocno mi się poukładała.

Newsletter to nie „kanał sprzedaży”.
To centralny HUB biznesu.

To jedyne miejsce, nad którym mam realną kontrolę, niezależnie od algorytmów, zasięgów i platform.
Nie potrzebujesz ogromnej listy. Potrzebujesz jakościowej relacji ze swoimi odbiorcami.

Kilka rzeczy, które szczególnie ze mną zostały:

  • regularność wygrywa z błyskotliwością
  • nie sprzedajesz ofert, tylko idee i sposób myślenia
  • dobry mailing to rozmowa, nie kampania
  • pisz newsletter tak, jakbyś mówił/a do swojego przyjaciela

Dlatego w najbliższym tygodniu, na mojej społeczności na Skool, opublikuję pierwszy materiał o tym, jak zacząć budować newsletter - bardzo praktycznie, na bazie tego warsztatu i mojego doświadczenia.

To miejsce coraz mniej pasuje do etykiety „freelancer”.
I czuję, że jego nazwa też będzie się zmieniać - razem z kierunkiem, w którym idę.

🌏 Pocztówka z Azji / DJ

Kolejny tydzień grania w klubie.
Coraz więcej ludzi, rozmów i myśli, że chcę to robić na serio.

Mam świadomość, że okres 30-35 lat jeszcze może być okresem eksploracji. Podróży. Ekspresji. Testowania różnych wersji siebie.

I bardzo mocno widzę, że prokrastynacja działa tu dokładnie tak samo jak w biznesie.
To też jest lęk przed tym, że to się może udać.
Że coś stanie się „na serio”.

Jeśli chcesz zajrzeć i posłuchać moich setów:

👉 🎵 Posłuchaj na SoundCloud →

Dzięki, że jesteś.

Do przeczytania za tydzień ✌️

Bartek

Dołącz do moich cotygodniowych refleksji

Dlaczego warto? Co tydzień dostaniesz inspiracje i praktyczne wnioski z mojej pracy i życia. Pokażę Ci, jak budować i tworzyć biznes po swojemu. A czasem będzie o Webflow i marketingu, czasem o DJ-ingu i podróżach – zawsze szczerze i autentycznie. (Musisz potwierdzić maila na skrzynce, żeby dostawać ode mnie newsletter!)

Read more from Dołącz do moich cotygodniowych refleksji

Hej 👋 Szczęśliwego Nowego Roku. To będzie dobry rok. Długi rok. Działajmy zatem. Ten newsletter to miejsce dla osób, które chcą budować swoją drogę samodzielnie, jako freelancerzy, przedsiębiorcy, czy w modelu one-person business (solobiznes) → robić 1% lepsze decyzje każdego tygodnia, dzięki prostszemu myśleniu, lepszemu czuciu i uczeniu się na własnym doświadczeniu. Na start roku chcę podzielić się jednym prostym założeniem, które ustawiło mi wszystko inne. 🧠 Refleksja tygodnia Moje jedyne...

Hej 👋 To będzie krótki mail. Bardziej list niż newsletter. Jest 27 grudnia i szczerze - nie mam teraz dużej energii. I chyba to jest okej. To jest ostatni newsletter w tym roku, więc chcę po prostu powiedzieć: dziękuję, że tu jesteś. Dziękuję, że czytasz, że poświęcasz swój czas, że ten kontakt w ogóle istnieje. Ten rok dał mi sporo do myślenia. Odpoczynek wcale nie przychodzi mi łatwo. Łatwo wpaść w poczucie winy, że „nic nie robię”, że powinienem być produktywny, że powinienem wykorzystywać...

Hej 👋 Ten newsletter pomaga początkującym freelancerom zdobyć cyfrową wolność - małymi krokami, przez realne doświadczenia, a nie motywacyjne slogany. Ten tydzień dał mi w twarz dość mocno. Nie dlatego, że coś „nie wyszło”. Tylko dlatego, że zrobiłem dokładnie to samo, co już kiedyś mnie kosztowało za dużo. 🧠 Refleksja tygodnia Robienie wszystkiego samemu to mój najdroższy nawyk. Wziąłem projekt. Zamiast trzymać się swojej roli, wszedłem w design. Sam. Spędziłem na tym kilka dni, cały...