Hej! 👋
Ten newsletter pomaga początkującym freelancerom zdobyć cyfrową wolność — 1% tygodniowo, dzięki mentalnym narzędziom, technicznym wskazówkom i lekcjom z życia freelancera i digital nomada.
To był tydzień pełen ekspozycji: nagrania w studiu, nowe reklamy, planowanie delegowania, decyzja o starcie społeczności, a wczoraj… premiera pierwszego odcinka mojego podcastu (YouTube + Spotify).
I to wszystko sprowadziło mnie do jednego mocnego pytania:
Gdzie jest granica maksymalisty?
🧠 Refleksja tygodnia
Jak bardzo możesz maksymalizować swoje życie, zanim zacznie to dotykać Twojej tożsamości?
Ten tydzień był jazdą do góry: studio, szukanie montażysty, asystentki, tworzenie reklam, podcast, Skool, network w coworkingu. Momentum, które sam stworzyłem i które samo zaczęło mnie ciągnąć.
Ale też zauważyłem, że:
Największą blokadą nie są pieniądze. Największą blokadą jest mental i strach przed byciem kimś „większym” i ekspozycja.
Bo wejście w pełną ekspozycję to zupełnie inny kaliber emocjonalny:
• „Czy ja uniosę większą widoczność?”
• „Czy dam radę, gdy już nie będę mógł się chować?”
• „Czy ja naprawdę jestem gotowy, żeby iść all-in?”
I dopiero teraz to czuję:
Maksymalista nie boi się robienia więcej.
Maksymalista boi się tego, kim się stanie, gdy zrobi więcej.
Co z tego wyciągnąłem:
Rozwój zaczyna być trudny dopiero wtedy, kiedy dotyka obrazu siebie. Ale to właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa transformacja.
Co Ty możesz z tym zrobić:
1. Zapisz jedną rzecz, którą odkładasz, bo wymaga od Ciebie „większej wersji siebie”.
2. Zrób jej mikro-wersję w ciągu 48h (nawet 10%).
3. Twoja tożsamość dogania dopiero, gdy zaczniesz ją grać.
💡 Inspiracja
Wczoraj wystartował mój podcast i to nauczyło mnie jednej ważnej rzeczy
Pierwszy odcinek jest już na YouTube i Spotify.
To nie jest duży projekt. Ale jest ważny, bo pokazał mi coś kluczowego:
Nie potrzebuję perfekcji, żeby zacząć mówić głośno.
Potrzebuję odwagi, żeby zrobić pierwszy odcinek.
A teraz — inspiracja właściwa, bo rozwojowa biznesowo:
Rozmowa w saunie z Holendrem o… zatrudnianiu Filipińczyków
Co to jest:
Poznałem gościa z Holandii, który od pięciu lat buduje biznesy online. Powiedział mi, że 90% jego zespołu to Filipińczycy — świetny angielski, ogromna pracowitość, koszty rzędu 1–2$/h.
Dlaczego mnie to poruszyło:
Bo uświadomiło mi, że ja sam byłem zbyt długo „Zosią Samosią”.
A prawdziwy wzrost zaczyna się tam, gdzie przestajesz robić wszystko sam.
Jak może pomóc freelancerowi:
Zanim będziesz inwestować w drogie narzędzia → zainwestuj w osobę, która przejmie od Ciebie 2 godziny tygodniowo.
To jest najbardziej ROI dodatnia inwestycja na początku drogi.
🔧 Narzędzie tygodnia
W przyszłym tygodniu startuję z czymś, co może zrobić różnicę dla jakości Twojej pracy:
Freelancer Scale Lab — społeczność + wspólne 90-minutowe sesje pracy.
Jak to działa?
Wtorek, środa, czwartek - spotykamy się na 90 minut.
Kamery ON, mikrofony OFF.
Zero rozpraszaczy.
Format wygląda tak:
- Zapisujesz jedno konkretne zadanie (lub rezultat) na kartce.
- Wyłączasz telefon / social / zakładki.
- 3 głębokie oddechy — reset układu nerwowego.
- Startujemy timerem — razem, równo.
- 90 minut pracy tylko nad swoim biznesem.
Dlaczego to działa:
Bo 90 minut konsekwentnej pracy działa jak compound interest.
Po miesiącu widzisz rzeczy, które samemu odwlekałbyś tygodniami.
Kiedy startujemy?
Pierwszy tydzień grudnia → 2, 3, 4 grudnia.
Na początku — całkowicie za darmo dla ludzi z newslettera.
Potem będzie to 40 zł / 10$ miesięcznie.
Jeśli chcesz dołączyć — po prostu odpisz na tego maila jednym słowem: “LAB”.
Dodam Cię do listy i wyślę dostęp.
📈 Rozwój freelancera
Ten tydzień pokazał mi coś ważnego: freelancing nie skaluje się od samej pracy… tylko od decyzji, które robisz wokół pracy.
Reklamy, podcast, studio, delegowanie, Skool — to nie są „projekty”.
To są dźwignie, które tworzą Ci kolejne strumienie energii i ruchu.
Najważniejszy wniosek?
Freelancer rozwija się nie wtedy, kiedy robi więcej zadań.
Freelancer rozwija się wtedy, kiedy zmienia sposób, w jaki działa.
To znaczy:
- zamiast pracować u klienta → pracujesz nad swoim systemem,
- zamiast gasić pożary → projektujesz środowisko, w którym pożary nie powstają,
- zamiast improwizować → budujesz mikro-rytuały (jak 90-minutówki),
- zamiast wszystko robić sam → dajesz sobie przestrzeń, żeby ktoś Ci pomógł.
🌏 Kadr z Azji
W tym tygodniu miałem pierwsze nagrania w profesjonalnym studiu w Da Nang. Potem praca w coworkingu, nowe znajomości, vibe, energia, flow.
Do tego wieczorne rozmowy z ludźmi z całego świata.
Jednocześnie planuję przewidzieć fakt, że będzie coraz więcej stresu w związku z dodatkowymi działaniami i jak mogę ten obszar zabezpieczyć, żeby się nie wypalić.
P.S. Jeśli chcesz wejść do Freelancer Scale Lab — odpisz na tego maila „LAB”.
To będzie mała grupa ludzi, którzy naprawdę chcą coś zbudować przed końcem roku.
Dzięki, że jesteś tu od początku.
Do przeczytania za tydzień ✌️
Bartek
Napisz do mnie:
📧 Odpowiedz na tego maila
📝 Lub wypełnij formularz